Jesień w rytmie botków

wpis w: buty, Moda, styl | 0

Nadchodzi czas zimnych i wyczerpujących organizm wychłodzeń.

Czas przyodziać ciuchy, założyć ciepłe botki, a lekkie stroje odwiesić na wieszak lub schować do worka czekając na przyszły rok. W miejsce tego ciepłe spodnie, miękkie swetry, szaliki i wiele innych elementów chroniących. Zmieniamy się z lekkiej jak piórko w ciężką cebulkę. Mając na uwadze i deszcze i wiatry. Niestety ten drugi jest wystarczająco złośliwy i chociażby nie wiadomo jakbyśmy się chronili on zawsze znajdzie lukę w naszym ubiorze. Wybrałam kolekcję z https://zoio.pl/obuwie  mając na uwadze cenę w stosunku do jakości. Miło się zaskoczyłam otrzymując właśnie tak dobrze zespolony element. Tutaj już moje pomysły same mnie poniosły.

Czas na wygodę.

Zdecydowanie wybieram coś co nie tylko pasuje mi wizualnie. Kuriozalną rolę odgrywa tu tylko i wyłącznie wygoda. Z typowym dla tego typu rozwiązań zawsze dobieram te elementy, które mi pasują idealnie. Rozchodzenie to jedno, ważna jest to jak sama stopa czuje się w bucie. Jak dobrze się układa i czy nie będzie zbyt ściśnięta. Jest to ważna sprawa szczególnie dla naszego zdrowia, gdzie taka sprawa może wykonać niekorzystny rzut i doprowadzić w dłuższej przestrzeni czasu do negatywnych skutków. Mimo tego nadal też zwracam uwagę na to do jakiej stylizacji sprawdzi mi się dane obuwie.

Skok przez płot.

Czyli pewien owczy pęd za stadem zmierzający w coraz to dziwniejsze sfery i ciemniejszą granice. Tam gdzie już moda staje się udziwnieniem a stylizacje powodują nie mały szok. To właśnie zacieranie się granicy dobrego smaku. Ja uwielbiam prostotę i klasykę, dla mnie to ona ma największą moc. Klasyka to największa broń w ręku kobiety. Jednak nie musisz zakładać szpilek żeby zdziałać jak najwięcej. Właśnie to buty z kolekcji zoio na ten przykład na moje sprawdzają się dość przyjemnie gwarantując i elegancje i komfort. Botki też mogą nam posłużyć jako fajna alternatywa na szpilki. Szczególnie że pojawiają się coraz lepsze propozycje.